Siła adoracji

Adorować to jest czcić Boga z miłością, szacunkiem i wdzięcznością w miejscu Jego obecności, w Jego wielkości i w Jego dziele zbawienia. Aby adorować biały, okrągły kawałek chleba, trzeba oprzeć się na słowie Chrystusa, które jest prawdą i nie oszukuje nas, mówiąc „To jest Ciało Moje” (Mk 14,22).

Jesteśmy po kolejnej całonocnej adoracji, która w naszym życiu powoduje dzięki łasce wzrost wiary, odkrywa nowe światło, coraz bardziej wypełnione tajemnicą. Oczyszcza inteligencję, daje większą jasność, nawet w sprawach konkretnego życia, w problemach.

Adorujemy Pana, który cierpiał i był doświadczany każdą z naszych słabości, który przyszedł, by chorych uzdrawiać, by uwolnić więźniów, by współczuć –choć to trudne, nie możemy nie czynić jak On.

Jezus przychodzi, by zamieszkać wśród nas i w nas. Jego obecność przemienia, ożywia i uzdalnia do tego, byśmy mogli mówić: „Teraz już nie ja żyję, ale żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20).

Tak modliła się siostra Faustyna:

„Uwielbiam Cię Stwórco i Panie, utajony w Najświętszym Sakramencie. Uwielbiam Cię za wszystkie dzieła rąk Twoich, w których mi się ukazuje tyle mądrości, dobroci i miłosierdzia, o Panie, rozsiałeś tyle piękna na ziemi, a ono mi mówi o piękności Twojej, choć są tylko słabym odbiciem Ciebie, Niepojęta Piękności. Choć ukryłeś i utaiłeś piękność Swoją, oko moje oświecone wiarą dosięga Ciebie i dusza moja poznaje Stwórcę swego, najwyższe swe dobro i serce moje całe tonie w modlitwie uwielbienia. Stwórco mój i Panie, Twoja dobroć ośmieliła mnie mówić z Tobą – miłosierdzie Twoje sprawia to, że znika pomiędzy nami przepaść, która dzieli Stwórcę od stworzenia. Rozmawiać z Tobą o Panie, to rozkosz dla mojego serca, w Tobie znajduję wszystko, czego serce moje zapragnąć może. Tu światło Twoje oświeca mój umysł i czyni go zdolnym do coraz głębszego poznawania Ciebie. Tu na serce moje spływają łask strumienie, tu dusza moja czerpie życie wiekuiste. Amen.” (Dz 1692)

U Matki w Częstochowie

 

W dniach 13-14.03.2015 roku przedstawiciele Wspólnoty Przymierze Miłosierdzia z Czarnkowa z Parafii Marii Magdaleny i z Poznania z Parafii Maryi Królowej pielgrzymowali do Częstochowy, aby zawierzyć całą wspólnotę działającą w Polsce i na świecie Matce Jezusa. O godzinie 6 rano rozpoczęliśmy dzień Eucharystią sprawowaną przez księdza Huberta w asyście Ojców Paulinów w kaplicy przed obrazem Matki Bożej. O 1000, mimo deszczowej pogody, odprawiliśmy drogę krzyżową przy stacjach na wałach wokół Jasnej Góry, a o 1600 w kaplicy odmówiliśmy przed Najświętszym Sakramentem różaniec. W ciągu dnia mieliśmy dużo czasu na rozważania, medytację w kaplicy adoracji, na rozmowy i wspólne spędzanie czasu. Zmęczeni, ale szczęśliwi, napełnieni nowymi doświadczeniami wróciliśmy do Czarnkowa, aby stawać się świadkami Jezusa.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W mocy Ducha Świętego – służmy sobie wzajemnie

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy. Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc. (Gal 5,13.22-26)

Nowo powstała sala przy parafii pw. św. Marii Magdaleny w niedzielne przedpołudnie (8.03.) zapełniła się członkami wspólnoty Przymierza Miłosierdzia. Gościliśmy grupę misjonarzy ze Szczecina: Anę, Franciszka, Markusa, Miłosza i ojca Jakuba, który wygłosił homilię podczas Mszy Św. o 9.30. Przyjechali, by dzielić się swoim doświadczeniem chodzenia na co dzień w mocy Ducha Świętego. Przez konferencje pełne odniesień do codziennych spraw, ukazali nam, że każdy, jeśli tylko przyjmie tę Trzecią Osobę Trójcy, może żyć jej owocami. Podstawą jest otwarte serce i chęć współpracy z łaską, którą daje Duch Święty. Wtedy „pojawią się” w nas jego owoce: miłość, radość, wierność itd. (Zobacz Gal 5,22) Duch Święty daje nam również swe dary i charyzmaty, a my z kolei winniśmy nimi służyć bliźnim. Mądrość, rozum, rada, umiejętność, męstwo, pobożność, bojaźń Boża, proroctwo, dar języków, poznanie – wszystko to ma służyć zbudowaniu wspólnoty – Kościoła, będącego odzwierciedleniem jedności Boga z człowiekiem.

Żyjąc w jedności z Duchem Świętym, wsłuchując się w swoje serce, dzieląc darami, wypełniamy powołanie, by iść i głosić Dobrą Nowinę. Owoce pojawią się na pewno, bo wypełnimy wolę Ojca, a On obiecał, że pośle do nas Pocieszyciela, a więc objawi się przez jego działanie i w jego owocach.

Na nic jednak zdadzą się Boże obietnice, jeśli nie ma w nas osobistej relacji z Bogiem. Stąd nie zabrakło podczas konferencji modlitwy. Przed Najświętszym Sakramentem oddawaliśmy siebie samych i siebie wzajemnie Jezusowi, prosząc o Ducha Świętego, o jego moc, dary i charyzmaty i o to, żeby Bóg na nowo nauczył nas służyć, abyśmy nie ustawali we wzajemnej modlitwie i w niesieniu Miłosierdzia do wszystkich, którzy go potrzebują. Abyśmy ożywieni Bożą miłością, potrafili kochać i nieść miłość, abyśmy byli „kanałem”, przez który działa żywy Bóg w Trójcy Jedyny.

Ufając Bogu, idziemy do swoich rodzin, do szkół i zakładów pracy, wierząc, że Jego Słowo nie zawiedzie, że Boży Duch jest nieustannie z nami, uzdalniając do służby, gdziekolwiek nas pośle.

Jesteśmy razem w sercu Boga!

Talitha Kum z Misjonarzami

Dnia 7 marca odbyły się u nas (w świeżo wyremontowanych salkach) jednodniowe warsztaty dla osób, które przeżyły Talitha Kum. Wzięły w nich udział 23 osoby. Celem tych warsztatów było na nowo zapalenie w naszych młodych sercach iskry Bożej miłości, która miała nam dać siłę do dalszej drogi z Jezusem. Dla wielu z nas był to czas refleksji nad dotychczasowym funkcjonowaniem naszej wspólnoty. Nie brakowało wspólnego rozważania Słowa Bożego i dzielenia się nim ze sobą. Był moment, w którym każdy z nas mógł powierzyć Bogu wszystko to, co dla niego najcenniejsze. Modliliśmy się wzajemnie za siebie prosząc o dary Ducha Świętego. Otrzymaliśmy Ducha odwagi, który pomoże nam wyjść z Bożą miłością do tych, którzy jej nie znają. Umocnieni, możemy wyruszyć w dalszą podróż z Jezusem i Maryją. Chwała Panu !

DSC_0110