Zawierzenie Wspólnoty Przymierze Miłosierdzia w Kiekrzu -11.06.2016r.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA   OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Śladami Jezusa Miłosiernego i Siostry Faustyny

Siostra Faustyna napisała w swoim Dzienniczku:

Kiedy byłam w Kiekrzu, aby zastąpić jedną z sióstr na krótki czas, w jednym dniu po południu poszłam przez ogród i stanęłam nad brzegiem jeziora, i długą chwilę zamyśliłam się nad tym żywiołem. Nagle ujrzałam przy sobie Pana Jezusa, który mi rzekł łaskawie: <<To wszystko dla ciebie stworzyłem, oblubienico Moja, a wiedz o tym, że wszystkie piękności niczym są w porównaniu z tym, co ci przygotowałem w wieczności.>>. Dusza moja została zalana tak  wielką pociechą,  że pozostałam  tam do wieczora, a zdało mi się, że jestem krótką chwilę. Dzień ten miałam wolny i przeznaczony na jednodniowe rekolekcje, więc miałam zupełną swobodę oddać się modlitwie. O, jak Bóg jest nieskończenie dobry, ściga nas swoją dobrocią. Najczęściej zdarza się, że udziela mi Pan największych łask wtenczas, kiedy ja się wcale ich nie spodziewam (Dz.158)”

W sobotę, 11 czerwca br. grupa członków naszej czarnkowskiej wspólnoty Przymierza Miłosierdzia wybrała się do Kiekrza. To urokliwe miejsce, o którym pisze w Dzienniczku Siostra Faustyna, znajduje się na trasie kolejowej z Poznania do Szczecina, nad Jeziorem Kierskim Małym. Przybyliśmy do domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, w którym Faustyna Kowalska spędziła kilka tygodni w miesiącach letnich 1929 roku. Tam właśnie objawił się jej Pan Jezus, o czym wspomina w cytowanym fragmencie swoich zapisków.

Wyprawa miała swój wymiar duchowy i cielesny. Przede wszystkim zawierzyliśmy po raz kolejny całą Wspólnotę Przymierza Miłosierdzia, zarówno z Polski jak i ze świata, opiece Matki Bożej. Poprzedziliśmy tę chwilę rozważaniem drogi krzyżowej, której stacje biegną w kierunku jeziora, znanej prawdopodobnie jeszcze Siostrze Faustynie. Następnie uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, a po niej nastąpiło uroczyste zawierzenie. Dzięki gościnności sióstr mieliśmy także możliwość obejrzenia pokoju z pamiątkami z czasów Świętej Siostry Faustyny. Później była uczta dla ciała: piknik przy grillu, gry i zabawy, taniec belgijski, rozmowy i śpiewy przy dźwiękach gitary.

Na zakończenie pomodliliśmy się koronką do Bożego Miłosierdzia wspólnie z inną przybyłą grupą.

Po południu część osób pojechała do Poznania odwiedzić Claudio.

Bogu niech będą dzięki za wspólnie spędzony czas.

Misericordia Fest w Buku 21-22.05.2016r.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Święto Wspólnoty PM

Konferencje pełne Ducha Św., wspólne śpiewanie, wielbienie Boga, radosne tańce, modlitwy, rozmowy i bliskość drugiego człowieka – to wszystko złożyło się na tegoroczne święto wspólnotowe – Misericordia Fest. Dwa majowe dni – 21 i 22 – stały się okazją do wspólnego świętowania Miłosierdzia Boga, jego działania we Wspólnocie Przymierza Miłosierdzia. Tym razem gospodarzem była grupa PM z Buku. Konferencje głosili ojcowie: Enirique Porcu i Evandro Torlai. Naszą grupę reprezentowało około 20 osób.

Pierwszym punktem świętowania była prezentacja poszczególnych grup (z Krakowa, Czarnkowa, Wolsztyna, Poznania, Torunia, Warszawy, Szczecina i Buku), której celem było pokazanie, co w której wspólnocie się dzieje i jak prowadzi ją Duch Święty. Mieliśmy okazję poznać poszczególne zadania i owoce działania Boga w nich.

Podczas konferencji mogliśmy między innymi usłyszeć następujące poruszające słowa:  „Ojciec daje wszystko, zanurzając się w oceanie miłosierdzia, jeśli spoglądamy na Ojca bez względu czy jesteśmy wielcy czy mali –możemy tworzyć wielkie rzeczy”; „Dar Boży bez miary –otrzymujesz tyle, na ile uwierzysz, bo miara Boża jest bez miary”. Ojciec Evandro przywołał też słowa św. Augustyna: „Ty byłeś zawsze ze mną, a Ciebie szukałem”. Podkreślił, że obecność Boga przenika wszystko, każde uczucie, myśl, czyn człowieka. Od niego zależy, czy to „wykorzysta”. Ta obecność jest też pomocą, kiedy trzeba przebaczyć, okazać miłosierdzie.

Rozważając Słowo Boże: Łk 4.17-18, wyraźnie zobaczyliśmy zadania, które są naszym powołaniem, charyzmatem:

  1. mamy wypełniać słowo jak Maryja (nie robić wielu rzeczy na raz);
  2. mamy głosić Ducha Świętego, miłosierdzie;
  3. mamy żyć z Jezusem, schodzić do człowieka (Jezus zstąpił z Nieba do cierpienia);
  4. mamy ogłaszać Rok Miłosierdzia Pana, przywracać wzrok, słuch, nieść miłość tym, którzy jej nie znają.

Niedzielne przedpołudnie rozpoczęło się słowami: „Gdy patrzysz na brata, twoje spojrzenie jest pięćdziesiątnicą miłości”. Boża miłość jest w przebaczaniu, radości kobiety, która znalazła monetę, radości ojca, który wita marnotrawnego syna. Na tym skoncentrowało się nauczanie w tym dniu.

Papież Franciszek powiedział: „jesteśmy biedni grzesznicy, którym zostało wybaczone”. Usłyszeliśmy także, że nikt nie jest tak biedny, by czegoś nie ofiarować oraz że często przyjmujemy postawę oskarżyciela wobec tych, którzy czekają, by doświadczyć radości Ojca cieszącego się z powrotu syna.

Rozważanie Słowa Bożego – Łk 15.1-2, przyniosło kolejne wskazania dotyczące naszych postaw wobec bliźnich. Mówi ono, że ten kto krytykuje, nie wybacza, nie uczestniczy w świętowaniu.

Podkreślone zostało, że wszyscy jesteśmy grzesznikami, są jednak zepsuci grzesznicy, którzy plamią życie Kościoła, krytykując oraz są święci grzesznicy ufający Miłosierdziu Bożemu, oni biorą udział w radości Boga, którą jest wybaczanie wszystkim (słowa papieża Franciszka)

Przytoczone zostały również słowa św. Augustyna, że „mamy kochać ludzi nie dlatego, że są dobrzy, ale żeby stawali się dobrzy”. Jeśli kochanie jest trudne – bo np. osoba wyprowadza cię z równowagi, przebacz.

Papież Franciszek mówi: „nie miłosierdzie wybacza, miłosierdzie to sposób, w jaki Bóg przebacza, przyjmując, niesie utulenie. Możemy przyjmować postawy takich, co szemrają albo radują się, narzekają na innych albo zbliżają się do grzeszników, kochając przede wszystkim tych, którzy wyrządzili nam krzywdę.

By przeżywać życie trzeba wziąć krzyż, czynić wolę Bożą. Z jednej strony krzyż to znak zmartwychwstania – alfa i omega, początek i koniec, z drugiej strony krzyż oznacza cierpienie i śmierć.

Podczas niedzielnej uroczystej Mszy Świętej, której przewodniczył Biskup Stanisław Gądecki, osoby, które wcześniej wyraziły pragnienie pisząc list, złożyły roczne przyrzeczenia. Z naszej wspólnoty 5 osób złożyło przyrzeczenia Misjonarza Wspólnoty oraz 14 osób – Przyjaciela Wspólnoty.

Poruszające było też świadectwo pewnego młodego mężczyzny, który opowiedział swoją historię, jak poprzez cierpienie, kradzieże, alkoholizm sięgnął dna. Z tego miejsca wyciągnął go Bóg. Spotkał ludzi ze wspólnoty PM, usłyszał dobrą nowinę i to stało się początkiem drogi jego powrotu do życia i wyjścia z nałogu. Od roku nie pije, a Bóg go prowadzi.

Niech będą dzięki Panu za ten czas radości, wspólnoty i obfitości łask!

Jesteśmy razem w sercu Boga.

Ania i Lucyna